Feeds:
Komentarze

Archive for the ‘Mieszanie języków – code switching’ Category

Poniższy fragment  pochodzi z książki Barbary Zurer Pearson pt. Jak wychować dziecko dwujęzyczne (wyd. Media Rodzina 2003; tłum. i adapt. Zofia Wodniecka i Karol Chlipalski) :

jak_wychowywac_dwujezyczne_dziecko01Te spontaniczne zmiany języka mogą następować albo pomiędzy zdaniami, albo w obrębie zdań w momentach, gdy pozwala na to struktura gramatyczna. Wcześniej uważano, że code-switching to rodzaj niepowodzenia w użyciu języka: osoba o niedoskonałej znajomości dwóch języków, przechodzi na drugi język, gdy nie jest w stanie kontynuować wypowiedzi w języku, w którym ją rozpoczęła. Część przypadków zastosowania code-switching, jest rzeczywiście tym powodowana, ale przede wszystkim okazuje się on być umiejętnością właściwą osobom, które znają biegle oba języki.

Code-switching na poziomie leksykalnym może wynikać z naszych słownikowych braków, np. „mira, mira, vi una … żaba”, co oznacza: „popatrz, popatrz, widziałem … żabę (zamiast „una rana”), ale często wynika stąd, że uznajemy, że dany termin w tym drugim języku ma niezupełnie to samo znaczenie, niż w tym, którego aktualnie używamy. Francuskie „joie de vivre”, jest w znacznie większym stopniu związane ze świętowaniem, niż jego polski odpowiednik – „radość życia”. Aby oddać wszystkie niuanse znaczenia pochodzącego z jidysz słowa „hucpa” należałoby przytoczyć długą historię. Hucpa jest zazwyczaj tłumaczona jako „bezczelne oszustwo”, może ona także oznaczać „tupet” czy „arogancję”, choć żadne z tych określeń nie oddaje w pełni tego czym jest „hucpa”.

Gramatyczne code-switching – na przykład : Czasem rozpoczynam zdanie po polsku, y termino en español (a kończę po hiszpańsku) – może być wywołane przez jakiś zewnętrzny „bodziec”. Bodziec taki może stanowić słowo, który jest reprezentowany w umyśle na dwa sposoby, więc ułatwia przejście z jednego języka na drugi. Takimi bodźcami najczęściej bywają nazwy własne. Językoznawca Michael Clyne podaje następujący przykład „Die jungste ist in Portland. That’s Ruby…” Pierwsza część zdania jest po niemiecku (która oznacza: „najmłodsza jest w Portland”), po tym jak pada nazwa Portland, które jest amerykańskim miastem, rozmówca kontynuuje wypowiedź po angielsku: „To Ruby”. Zmianę języka wywołują nawet słowa, które identycznie brzmią w obu językach, choć ich znaczenia bywają różne: „an’ we reckoned Holland was too small voor ons. Het was te benauwd…” (I pomyśleliśmy, że Holandia była za mała dla nas. W tym kraju panowała duszna atmosfera …”). Słowo Smal w języku niderlandzkim oznacza „wąski” jest wymawiane w ten sam sposób, co small (mały) po angielsku, a więc stanowiło ono dla mówiącego naturalny bodziec do zmiany języka.

Wszyscy dwujęzyczni mają wybór: przełączać się pomiędzy językami, albo się nie przełączać. To jest tak, jakby mieli przełącznik, który mogą ustawić, albo w pozycji odpowiadającej jednemu językowi, albo drugiemu, ewentualnie pomiędzy nimi. Generalnie, ustawienie przełącznika właściwe dla dwujęzycznego dziecka – albo bliższe jest punktowi odpowiadającemu dwujęzyczności, albo poszczególnym językom – odzwierciedla sposób, w jaki jest zorganizowane jego otoczenie. Dzieci poniżej drugiego roku życia wydają się być wrażliwe na sygnały pochodzące od osób, które do nich mówią, choć mogą nie być w stanie wytrwać w danym języku, szczególnie w sytuacji, gdy jeden z nich dominuje nad drugim. Wraz z wiekiem, stają się coraz bardziej świadome swoich wyborów językowych, ale wciąż, w sprzyjającej sytuacji, mogą wybrać funkcjonowanie w trybie dwujęzycznym.

tu można pobrać e-book z książką

 

Read Full Post »